Składniki:
150 g mąki
60 g kakao
180 g cukru pudru
pół łyżeczki sody oczyszczonej
cukier waniliowy,
wymieszać wszystkie składniki,
dodać 60 g miękkiego masła, wymieszać widelcem,
dodać 2 rozbełtane jajka,
wyrobić (najlepiej ręką), uformować kulę, zawinąć w folię i włożyć do lodówki na 1 godzinę.
Po wyjęciu z lodówki uformować 14-16 kulek, obtoczy je cukrem pudrem, wyłożyć na blaszkę i piec 12 min w 190 st.C.
poniedziałek, 10 października 2016
niedziela, 8 listopada 2015
Pierogi ruskie
W moim domu pod hasłem pierogi istnieje tylko jeden rodzaj - ruskie. Próbuję wprowadzić inne nadzienia, ale moja rodzina uznaje tylko te z farszem ziemniaczano-twarogowym. I im więcej ziemniaków w farszu tym lepiej. Najlepiej jak są w proporcji 3 części ziemniaków,1 część sera. Farsz doprawiony, oczywiście, smażoną cebulką, solą, pieprzem, no i moim tajemnym składnikiem-majerankiem.
Te na zdjęciu są moimi ulubionymi -bezpośrednio z wody, a poza tym jedni lubią przysmażone, z cebulką, skwarkami, albo wszystko na raz - przysmażone z cebulką i skwarkami.
środa, 28 października 2015
Kapuśniak z dynią
Zupa inspirowana inspiracją Okrasy. Gotował w jakimś programie kapuśniak z dynią, zestawienie wydawałoby się, niemal egzotyczne. Po jakimś czasie chciałam ja zrobić, ale jak to u mnie, coś tam zmieniłam, coś tam nie zapamiętałam dokładnie. Najważniejsze, że wyszła smaczna. Na jesień i zimę godna polecenia, bo jak to kapuśniak czy inna dyniowa - sycąca i rozgrzewająca.
A robiłam to tak. Najpierw upiekłam dynię, najbardziej lubię hokkaido, ale to obojętnie jaki gatunek. Skórka po upieczenie w każdej odchodzi doskonale, a w przypadku hokkaido skórka jest jadalna. Wyjęłam upieczony miąższ, będzie dodawany w ostatnim etapie.
Ugotowałam wywar, taki rosołowy, z dodatkiem szczypty cynamonu oraz jednego kwiatka anyżu.
Na patelni zeszkliłam drobno posiekaną cebulę, do tego dodałam posiekaną kapustę kiszoną. Jako tłuszczu użyłam masła. Po uduszeniu dodałam to wszystko do wywaru. Trochę podgotowałam, kapusta musi być przecież miękka. Dodałam trochę imbiru, ostrej papryki oraz 2 ząbki czosnku. Na koniec dołożyłam upieczoną dynię. Jeśli ktoś lubi kwaśne zupy to do smaku można dodać trochę soku z kiszonej kapusty.
Mam nadzieję, że ten przepis zainspiruje kogoś moją inspiracją :)
niedziela, 13 września 2015
Ciasteczka owsiane
Wersji ciasteczek owsianych jest wiele i pewnie każdy wypiek smakuje wyśmienicie. Moja wersja też smaczna i zawsze się udaje. I chyba każdemu, bo to przepis łatwy i nie ma jak go zepsuć.
Potrzebujemy:
200 g płatków owsianych, byle nie błyskawicznych
100 g mąki
100-150 g rodzynek albo żurawiny, albo i tego i tego :)
3 łyżki miodu
80 g masła
3 jaja
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
Masło należy stopić w rondelku, dodać rodzynki, miód wymieszać, wystudzić.
Do miski wsypać mąkę, sodę, dodać masło ( te roztopione z rodzynkami i miodem ) oraz rozbełtane jajka. Dokładnie wymieszać.
Na blachę rozłożyć papier do pieczenia, posmarować go masłem i poukładać kulki z ciasta, lekko spłaszczyć, nadając kształt ciastek.
Piec na złoty kolor w temperaturze 160 st.C., około 15 min.
Potrzebujemy:
200 g płatków owsianych, byle nie błyskawicznych
100 g mąki
100-150 g rodzynek albo żurawiny, albo i tego i tego :)
3 łyżki miodu
80 g masła
3 jaja
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
Masło należy stopić w rondelku, dodać rodzynki, miód wymieszać, wystudzić.
Do miski wsypać mąkę, sodę, dodać masło ( te roztopione z rodzynkami i miodem ) oraz rozbełtane jajka. Dokładnie wymieszać.
Na blachę rozłożyć papier do pieczenia, posmarować go masłem i poukładać kulki z ciasta, lekko spłaszczyć, nadając kształt ciastek.
Piec na złoty kolor w temperaturze 160 st.C., około 15 min.
środa, 5 sierpnia 2015
Pierś kurczaka po indonezyjsku
Jak zwykle u mnie, robi się szybko, smakuje wyśmienicie, dla amatorów indonezyjskich smaków.
Najważniejsza jest zalewa:
2 łyżki sos sojowy w stylu japońskim
3 łyżki sos sojowy w stylu indonezyjskim
( oba sosy kupuję w Lidlu )
2-3 ząbki czosnku (starte)
kawałek imbiru (starty)
1/2 łyżeczki sambalu
składniki wymieszać i w razie potrzeby dodać sól
Do zalewy dodać pokrojowe w drobną kostkę 2 piersi z kurczaka.
Odstawić na 2-3 godziny. Po czym usmażyć, najlepiej w woku, na niewielkiej ilości oleju, sezamowy bardzo wskazany. Podawać z ryżem.
Najważniejsza jest zalewa:
2 łyżki sos sojowy w stylu japońskim
3 łyżki sos sojowy w stylu indonezyjskim
( oba sosy kupuję w Lidlu )
2-3 ząbki czosnku (starte)
kawałek imbiru (starty)
1/2 łyżeczki sambalu
składniki wymieszać i w razie potrzeby dodać sól
Do zalewy dodać pokrojowe w drobną kostkę 2 piersi z kurczaka.
Odstawić na 2-3 godziny. Po czym usmażyć, najlepiej w woku, na niewielkiej ilości oleju, sezamowy bardzo wskazany. Podawać z ryżem.
piątek, 20 marca 2015
Klopsiki zapiekane z brokułami
Obiady jednogarnkowe to u mnie podstawa obiadowego menu. Tym razem zrobiłam klopsiki z brokułami zapiekane w sosie pomidorowym.
Najpierw robi się klopsiki:
0,5 kg mięsa mielonego, najlepiej chudego, z szynki wieprzowej
1 cebula
1 jajko
sól, pieprz, tymianek
no i powinna być bułka, z reguły jej nie mam, więc zastępuję ją kaszą manną, kuzkuz, a tym razem dodałam polentę, tak dwie garście, duże.
No i dalej standard, czyli wyrobiłam wszystkie składniki na jednolitą masę, uformowałam małe kotleciki i podsmażyłam na oleju, ale tylko tak chwilkę, po czym wyłożyłam do naczynia żaroodpornego.
1 brokuł
małe cząstki brokułu (surowego) dołożyłam do pulpetów
Całość zalałam sosem pomidorowym. I do nagrzanego piekarnika na 30 min w 180 st.C.
Sos pomidorowy robimy na patelni po klopsikach, żeby zebrać cały smak, który tam pozostał:
1 słoik koncentratu pomidorowego
1 puszka pokrojonych pomidorów
sól, pieprz,
bazylia i kolendra, najlepiej świeże
woda
Sosu powinno być tyle, żeby zakryć nasze klopsiki i brokuły, bo pamiętamy, że brokuły są surowe, a polenta też musi się w nim ugotować.
Najpierw robi się klopsiki:
0,5 kg mięsa mielonego, najlepiej chudego, z szynki wieprzowej
1 cebula
1 jajko
sól, pieprz, tymianek
no i powinna być bułka, z reguły jej nie mam, więc zastępuję ją kaszą manną, kuzkuz, a tym razem dodałam polentę, tak dwie garście, duże.
No i dalej standard, czyli wyrobiłam wszystkie składniki na jednolitą masę, uformowałam małe kotleciki i podsmażyłam na oleju, ale tylko tak chwilkę, po czym wyłożyłam do naczynia żaroodpornego.
1 brokuł
małe cząstki brokułu (surowego) dołożyłam do pulpetów
Całość zalałam sosem pomidorowym. I do nagrzanego piekarnika na 30 min w 180 st.C.
Sos pomidorowy robimy na patelni po klopsikach, żeby zebrać cały smak, który tam pozostał:
1 słoik koncentratu pomidorowego
1 puszka pokrojonych pomidorów
sól, pieprz,
bazylia i kolendra, najlepiej świeże
woda
Sosu powinno być tyle, żeby zakryć nasze klopsiki i brokuły, bo pamiętamy, że brokuły są surowe, a polenta też musi się w nim ugotować.
niedziela, 15 marca 2015
Fałszywe-fałszywe gołąbki
Przeglądałam ostatnio przepisy w internecie i chyba jakaś moda nastała na fałszywe gołąbki. Poniższy przepis to moja wersja fałszywych gołąbków, chociaż nie jestem pewna czy nie bliżej tej potrawie do fałszywego klopsa, a może to mój autorski prawdziwy przepis?
Składniki:
0,5 kg mielonego mięsa wołowego, chudego,
1 małą kapusta pekińska,
20 dkg ryżu,
1 cebula ,
1 jajko,
parę plasterków boczku pokrojonego w kostkę,
sól, pieprz, majeranek i inne przyprawy
Ugotowany ryż wymieszać z wszystkimi składnikami, oprócz boczku, doprawić do smaku solą, pieprzem, majerankiem. Dodałam też tymianek i oregano.
Masę wyłożyć do prostokątnej formy, "posypać" boczkiem i jeszcze do smaku papryką wędzoną.
Piec około godziny w 180 st.C.
Najlepiej zrobić tę potrawę wieczorem, żeby ostygła i "związała" się i podawać na obiad następnego dnia.
Dobre i na ciepło, i na zimno.
Składniki:
0,5 kg mielonego mięsa wołowego, chudego,
1 małą kapusta pekińska,
20 dkg ryżu,
1 cebula ,
1 jajko,
parę plasterków boczku pokrojonego w kostkę,
sól, pieprz, majeranek i inne przyprawy
Ugotowany ryż wymieszać z wszystkimi składnikami, oprócz boczku, doprawić do smaku solą, pieprzem, majerankiem. Dodałam też tymianek i oregano.
Masę wyłożyć do prostokątnej formy, "posypać" boczkiem i jeszcze do smaku papryką wędzoną.
Piec około godziny w 180 st.C.
Najlepiej zrobić tę potrawę wieczorem, żeby ostygła i "związała" się i podawać na obiad następnego dnia.
Dobre i na ciepło, i na zimno.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




